Krzyk 6 z ostatecznym zwiastunem. Ghostface wraca po swoje ofiary. Jedna z najlepszych horrorowych serii powraca. Za kilka dni na ekranach kin pojawi się szósta część Krzyku. Do sieci trafił ostateczny zwiastun widowiska. Ghostface nie daje za wygraną. Przekonają się o tym bohaterowie, którzy zamienili na pozór spokojne Woodsboro na Na początku XX w. nie czyniono większego rozróżnienia między psychopatami i socjopatami. Określeń tych używano zamiennie, żeby opisać ludzi, którzy mają problemy z przystosowaniem się do okoliczności. Ale i takich, którzy wydają się nie mieć kręgosłupa moralnego. Terminem „socjopata” posługiwano się zwykle wtedy, kiedy ów człowiek w jakimś sensie wyrządzał krzywdę społeczeństwu. Z kolei znaczenie słowa „psychopata” z czasem zawężono, określając nim osoby szczególnie niebezpieczne dla samych siebie i je cechuje? Wiedzę uporządkował dr William Hirstein, filozof, specjalista w dziedzinie neuronauki. W artykule dla magazynu „Psychology Today” wymienia dziewięć oznak psychopatii. Oto one: Emocje psychopatów są płytkie. Psychopaci rzadko okazują emocje – zwłaszcza takie jak wstyd, zakłopotanie czy poczucie winy. W związku z tym powiada się, że są ubożsi pod względem emocjonalnym. Rzadziej odczuwają też strach i cofają się przed tym, co szkodliwe, niebezpieczne i ryzykowne. Psychopaci są nieodpowiedzialni. Rzadko biorą odpowiedzialność na siebie, uznają swoją winę, przyznają się do błędu. Przyparci do muru – powiada naukowiec – potwierdzą, że popełnili błąd, ale czynią to na ogół bez przekonania i nie okazując skruchy. A co za tym idzie: nie mają zamiaru poprawić się w przyszłości. Psychopaci manipulują słowami. Nie dajmy się zwieść – psychopaci sprawiają wrażenie elokwentnych, ma się poczucie, że budują wypowiedzi w sposób przemyślany i zajmujący dla słuchaczy. Zdaniem badaczy to jednak tylko „powierzchowny urok”. Bywa, że psychopaci kłamią bez mrugnięcia powieką. Mówią rzeczy, które chce się usłyszeć – tak żeby osiągnąć własny cel. Manipulują (czarują) słowem, żeby wymóc na odbiorcy jakieś działanie. Psychopaci mogą mieć też kłopot z wyłapywaniem metafor i pojęć abstrakcyjnych. Psychopaci są przesadnie pewni siebie. Psychologowie mówią wręcz o „wyrafinowanym poczuciu własnej wartości” – niezachwianym i niezależnym od (obiektywnych czasem) okoliczności. Wierzą w swoje uzdolnienia, ale nierzadko je przeceniają. Jeśli w czymś są dobrzy – wierzą, że są najlepsi na świecie. Lubią podkreślać swoją wielkość. Psychopaci nie potrafią skupić uwagi na dłużej. Szybko tracą zainteresowanie, szybko przestają się angażować – w relacje z ludźmi, w wykonywane zadania. Jeśli zadanie jest złożone, wolą je porzucić. Z jednej strony wiąże się z to z ich impulsywnością, z drugiej – z biernością i ze skłonnością do unikania problemów lub głębszych emocji. Psychopaci są samolubni. Mówi się: egocentryczni do przesady, niezdolni do miłości. Albo jeszcze dosadniej: prowadzą pasożytniczy tryb życia. Wyzyskują innych dla własnego dobra, bez baczenia na cudze uczucia. Psychopaci mają kłopot z planowaniem przyszłości. Nie snują szczegółowych planów, zwłaszcza odległych. Część badaczy twierdzi, że nie potrafią wyznaczać długodystansowych celów. Inni uważają, że wynika to z ogólnej życiowej postawy, którą można by nazwać „beztroskim niepokojem”. Psychopaci mają skłonności do używania przemocy. Cechuje ich tzw. niski próg tolerancji na frustrację. Oznacza to, że z byle powodu dają wytrącić się z równowagi. Bywają drażliwi i agresywni. Słowem: niebezpieczni dla otoczenia. "Karma wraca do wrogów, którzy mnie zawiedli. musiałyby być ofiary w ludziach. Znajomych bym potracił. Głodny nigdy nie byłem, ale było takie pół roku, że mama dawała mi 15 zł na
Liczba wyświetleń: 1941Czy psychopatia to tylko tymczasowa bolączka naszych czasów, czy może już choroba cywilizacyjna?Psychiatrzy nie wiedzą dokładnie, jak wiele jednostek jest psychopatycznych wydaje się jednak, że rozpowszechnianie się psychopatii rośnie i dlatego niektórzy twierdzą, że liczby te są wyższe niż schorzenia takie jak depresja, schizofrenia, czy zaburzenia rozszczepienia osobowości, co jest zdumiewającym prowadzi wprost do depresji. Z racji swej natury wywołuje więcej spustoszenia w społeczeństwie niż pozostałe choroby psychiczne, a to dlatego, że zaburzenie obejmuje głównie reakcje przeciwko środowisku społecznemu, co wciąga innych ludzi w jego destrukcyjną sieć… Rozpacz i lęk wywoływane przez antyspołeczne typy psychopatyczne, tragicznie wpływają na ich rodziny i środowisko, pozostawiając głębokie psychiczne i emocjonalne W OGÓLE JEST PSYCHOPATA?Określenie psychopata vel socjopata niejednokrotnie kojarzy nam się z obrazem sadystycznych, gwałtownych osobników, typu seryjny morderca jak postać doktora Hannibala „Kanibala“ Lectera z książki i filmu „Milczenie owiec”. Okazuje się jednak, że zdefiniowane charakterystyczne cechy psychopatów w rzeczywistości kryją przebogate spektrum jednostek, tak szerokie, że większość z nas nie mogłaby sobie kiedykolwiek to zapamiętany, realnie pochłonięty sobą człowiek, pozbawiony sumienia i uczuć do innych ludzi, dla którego społeczne reguły nie mają żadnego znaczenia. Nie można go jednak pojmować w kategoriach antyspołecznego wychowania, czy rozwoju. Są to po prostu moralnie zdeprawowane jednostki, będące „potworami” w naszym społeczeństwie. Są niepohamowanymi i nieuleczalnymi drapieżnikami, których przemoc jest starannie zaplanowana, zdyscyplinowanie celowa i przerażająco pozbawiona emocji. Psychopata używa przemocy zarówno fizycznej jak i psychicznej, która trwa, aż osiągnie apogeum w wieku około 50 lat, poczym opada i zaczyna przekonana, że większość z nas zna lub miała styczność z socjopatycznymi jednostkami nawet o tym nie wiedząc. Ich bezuczuciowość odzwierciedla oderwany, pozbawiony strachu stan i prawdopodobnie stan dysocjacji, ujawniając niski poziom autonomicznego systemu nerwowego oraz chorobliwy brak lęku. Nieustraszoność jest prawdopodobnie archetypową (rdzenną) cechą (hipoteza niskiego poziomu lęku). Można myśleć o nich jak o wyścigowych samochodach z nie działającym hamulcem. Trudno do końca stwierdzić co jest motywacją ich działań. Może to być stała potrzeba dominacji i kontrolowania, skłonność do imponowania, wywyższania się i nienasyconego apetytu, a także do sadyzmu.„Socjopaci istnieli zawsze, a socjopatia występowała pod różnymi postaciami, w różnym natężeniu i pod różnymi nazwami. Badano ich z wykorzystaniem rozmaitych technik i przez lata za ich przypadłości przypisywano odpowiedzialność różnym czynnikom. Jedno się tylko nie zmieniało: wszyscy socjopaci mają trzy wspólne cechy. Wszyscy są bardzo egocentrycznymi jednostkami, pozbawionymi empatii i nie są zdolni do wyrzutów sumienia ani poczucia winy.” (“The Sociopath”, Rebecca Horton, kwiecień 1999 r.)Choć psychopata ma swoje sympatie i antypatie oraz pociąg do przyjemności czerpanej z towarzystwa innych ludzi, analizy pokazują, że jest on całkowicie egocentryczny i ocenia innych wyłącznie pod kątem tego, na ile wzmacniają jego zadowolenie czy status. Chociaż nie daje on prawdziwej miłości, jest jak najbardziej w stanie inspirować u innych miłość często posuniętą do fanatyzmu. Generalnie ma czarującą powierzchowność i często wywołuje frapujące wrażenie, jakoby posiadał najzacniejsze ludzkie zalety. Łatwo zdobywa przyjaciół, jest manipulatorem wykorzystującym swoje werbalne zdolności do wychodzenia z opałów. Wielu psychopatów uwielbia być podziwianymi i rozkoszować się pochlebstwami innych.„Z brakiem miłości idzie w parze brak empatii. Psychopata nie jest w stanie odczuwać przykrości z powodu czyjegoś nieszczęśliwego położenia ani postawić się na miejscu kogoś innego, niezależnie od tego, czy ten ktoś został skrzywdzony przez niego.” (Gordon Banks)W latach czterdziestych ubiegłego stulecia Clarckley w 1941r dokonał pierwszej charakterystyki zachowań i cech psychopatów, klasyfikując je na cztery psychopaci – to osobniki, które nie są wrażliwi na karę, lęk, stres czy dezaprobatę. Wydaje się, że przez większość czasu są w stanie powstrzymywać swoje antyspołeczne odruchy, lecz nie z powodu sumienia, ale dlatego, że akurat służy to ich celom. Słowa nie mają dla nich takiego samego znaczenia jak dla nas. Tak naprawdę to nie jest jasne, czy rozumieją oni sens choćby swoich własnych słów, co Cleckley nazwał „semantyczną afazją”. Nie kierują się w życiu żadnym planem i wygląda na to, że nie są w stanie doświadczać żadnych prawdziwych psychopaci – to ryzykanci podatni na stres, więcej się martwią i mają skłonność do poczucia winy. Narażają się na większą dawkę stresu niż zwykli ludzie, ale są na stres tak samo wrażliwi, jak zwykły człowiek. (Sugeruje to, że nie są „w pełni psychopatyczni“. Być może z powodu specyficznej, odmiennej genetyki.) Są odważnymi, śmiałymi, niekonwencjonalnymi ludźmi, którzy wcześnie zaczynają grać według własnych reguł. W dużym stopniu kieruje nimi pragnienie ucieczki czy uniknięcia bólu, ale nie są w stanie oprzeć się pokusom. Rośnie ich pożądanie czegoś, co jest zakazane i coraz bardziej ich do tego ciągnie. Żyją czarem typy psychopatów – pierwotny i wtórny – można podzielić na następujące podtypy:Niezrównoważeni psychopaci – to tacy, którzy wpadają w furię, czy dostają szału łatwiej i częściej niż inne wyróżnione typy. Ich furia kojarzona jest z atakiem padaczki. Zazwyczaj to ludzie z nieposkromionym potężnym popędem seksualnym, zdolni do zadziwiających wyczynów seksualnych i przez większość świadomego życia wyraźnie owładniętymi przez seksualne żądze. Charakteryzują ich również potężne, niepohamowane pragnienia: narkomania, kleptomania, pedofilia oraz wszystkie antyspołeczne nałogi. Uzależniają się od endorfinowego „haju”, „szczytowania” czy nieustannego „ryzykanctwa”. Osobnicy tego typu są przeważnie seryjnymi gwałcicielami-mordercami (tj. znany Dusiciel z Bostonu).Charyzmatyczni psychopaci – to czarujący, pociągający kłamcy. Przeważnie posiadają jakiś talent, który wykorzystują do osiągania korzyści manipulując innymi ludźmi. Szybko mówią i mają wręcz demoniczną zdolność przekonywania innych do wyzbycia się wszystkiego, co posiadają, nawet własnego życia. Cechy te są charakterystyczne dla przywódców sekt religijnych, doprowadzających swoich wyznawców do śmierci. Ten podtyp często zaczyna sam wierzyć w swoje iluzje. Wielu twierdzi, że nie sposób się im oprzeć…ŚWIAT OCZAMI PSYCHOPATYSocjopatyczne jednostki psychopatyczne to ludzie przesiąknięci obsesją, nie tylko na punkcie posiadania władzy, ale także czerpania szczególnej przyjemności z przywłaszczania sobie i zabierania innym tego, co mogą posiąść np.: dzięki plagiatowi, przez matactwo czy wymuszenie. Jest to dla nich owoc o wiele słodszy niż to, co mogą mieć dzięki uczciwej pracy. Zadowolenie, jakie czerpią z nieszczęścia innych, jest niewyczerpywalne. Osuszywszy do cna jedno źródło, zwracają się ku następnemu, by wyeksploatować je, ogołocić do cna i n odrzucić. Wykorzystywani ludzie są tylko środkami prowadzącymi do celu – mają więc być maksymalnie spolegliwi i podporządkowani, tak aby ten antyspołeczny typ mógł się czuć usatysfakcjonowany… Psycholodzy i psychiatrzy od wielu lat analizują przyczyny tego socjopatycznego zaburzenia. Wyniki badań zostały zawężone do kilku czynników.„Jedną z głównych przyczyn zachowań socjopatycznych są prawdopodobnie nieprawidłowości neurologiczne, głównie w obrębie płata czołowego mózgu. Obszar ten odpowiedzialny między innymi za warunkowanie strachu ma niewłaściwą budowę a jego aktywność chemiczna może być spowodowana nienormalnym rozrostem (być może uwarunkowanym genetycznie), chorobą mózgu, albo urazem. Teoria ta poparta była wieloma badaniami z wykorzystaniem pozytronowej tomografii emisyjnej (PET), która wyraźnie pokazuje metaboliczną aktywność neuronów w mózgu.” ( Sabbatini, 1998 r.)Długo uważano, że ciała migdałowate, dwa małe obszary zagrzebane blisko podstawy mózgu, są odpowiedzialne za agresję, seksualność i gotowość podejmowania ryzyka. Po latach badań okazało się, że wpływają one również na to, jak ludzie interpretują emocje innych. Subtelne uszkodzenia ciał migdałowatych może tłumaczyć wiele cech psychopatów – włącznie z trudnością emocjonalnego przebicia się do nich świata… Innymi słowy mogą oni po prostu nie „widzieć” cudzych emocji. Ta zdolność a właściwie ułomność sprawia, że psychopata jest nieokiełznanym manipulatorem, dokładnie wiedzącym, co rusza drugiego człowieka. Tak więc doskonale wie, jak nim manipulować i jak wpływać na jego uczucia.“ZAWODOWI WYRYWACZE” ŻYCZLIWYCH I TROSKLIWYCH KOBIETPsychopaci są niezwykle skuteczni osobowościami w pozytywnym przedstawianiu siebie i często są bardzo lubiani i czarujący. Przeważnie przy pierwszym spotkaniu typowy psychopata będzie wydawał się wyjątkowo sympatyczny i sprawiał zdecydowanie pozytywne wrażenie. Uważny i przyjacielski, łatwo się z nim prowadzi rozmowy, wydaje się mieć rozległe zainteresowania. Nie ma w nim nic osobliwego, czy dziwacznego i pod każdym względem stara się ucieleśniać łagodnego, dobrotliwego i zrównoważonego człowieka. Robi to bez szczególnego wysiłku. Oznaki pozowania, czy nadmiernej grzeczności nie są jego cechą charakterystyczną, dlatego wygląda zupełnie naturalnie. Psychopaci bardzo często są dowcipni, elokwentni i prawie zawsze „wygadani”. Mogą być „zabawnymi rozmówcami, gotowymi do szybkich i mądrych ripost i mogą opowiadać nieprawdopodobne, lecz przekonujące historie… a my dopuszczamy, że w życiu wiele jest możliwych rzeczy…„Mogą przeskakiwać z tematu na temat i opowiadać historie, które wydają się nieprawdopodobne, z czego są znani. Charakterystyczne jest to, że próbują przedstawiać siebie jako zaznajomionych z socjologią, psychiatrią, medycyną, psychologią, filozofią, poezją, literaturą, sztuką czy prawem. Znakiem rozpoznawczym tej cechy jest często kompletny brak obawy przed zdemaskowaniem. Chociaż na pierwszy rzut oka może się takim nie wydawać, psychopata jest nieczuły, bezlitosny i niezdolni do empatii. Często niezwykle dowcipny, zmienny jak kameleon, czarujący, jest osobą, która na każdym przyjęciu gromadzi wokół siebie krąg admiratorów, częściej jest jednak unikana – kiedy już ludzie zorientują się z kim mają do czynienia.” (Hare)Psychopata często wykorzystuje mimetyzm do przekonania innych, że jest normalną, ludzką istotą. Robi to, by stworzyć pozory empatii ze swoją ofiarą. Psychopata przez snucie smutnych opowieści lub zapewniając o głębokich, poruszających doświadczeniach, będzie próbował sprawić, żebyś uwierzył, iż ma on normalne emocje. Prawda jest taka, że większość psychopatów żyje jak w inkubatorze – poruszeni przez niewielu i pozbawieni prawdziwego współczucia dla innych; będą jednak kłamali, żeby przekonać cię, iż mają prawdziwe uczucia. Element litości jest jedynym z powodów, dla którego ofiary często ulegają tym „biednym” ludziom. Kłamanie jest dla psychopaty jak oddychanie. Przyłapani na kłamstwie tworzą nowe kłamstwa, nie dbając, czy zostaną na tym nakryci. Jak stwierdza Hare: „Kłamanie, oszukiwanie i manipulacja to wrodzone zdolności psychopatów… Przyłapani na kłamstwie i postawieni w obliczy prawdy, rzadko są zmieszani czy zakłopotani – po prostu zmieniają swoją historyjkę albo przystępują do przekręcania faktów, tak aby okazały się zgodne z kłamstwem. W efekcie mamy serię sprzecznych stwierdzeń i kompletnie ogłupiałego słuchacza” (Hare).Zachowanie psychopatów często służy wprawieniu w zakłopotanie i poskromieniu ofiar, albo wpłynięciu na każdego, kto mógłby słuchać ich wersji opowieści. Manipulacja jest kluczem w ich podbojach i „wampirycznym” uzależnianiem od siebie innych, a kłamstwo jest jednym ze sposobów, w jaki to osiągają. Przykładem może tu być zachowanie człowieka, który udając kogoś innego wysyłał smsy do swojej ofiary, (po wcześniejszym perfekcyjnym udawaniu przyjaźń i lojalności), zawierające krwawe obrazki w celu jej zastraszenia i skłonienia do bezwzględnej uległości. Równolegle wysyłał anonimowe SMS-y z innego numeru, do swojej żony na swój temat, które treścią sugerowały, że są autorstwa jego znajomej. Na skutek tych poczynań wynikła burza emocji wśród otrzymujących SMS-y. Znajoma zdawszy sobie sprawę z kim ma do czynienia, a odznaczająca się bardzo wysoką kulturą osobistą, po pierwszych prawdziwych wyjaśnieniach, że nie ma nic wspólnego z przesyłanymi treściami zaprzestała jakiegokolwiek kontaktu z uczestnikiem całej historii, nie tracąc w ten sposób cennej energii na prymitywne i amoralne zachowania jakich padła ofiarą. Niestety okazało się, że jest to dolaniem oliwy do ognia,. Nie mając satysfakcji z osiągnięcia celu psychopatyczny osobnik, chcąc wymierzyć karę, dopuścił się wynajęcia za kilka srebrników zdegenerowanego mężczyzny by wykonał kilka telefonów do znajomej, która bogu ducha winna przerwała uczestnictwo w inicjowanym teatrzyku. Niestety w telefonach zawarte były poza obelgami, groźby karalne nastające na zdrowie i życie poszkodowanej oraz jej dziecka. Sprawa natychmiast została zgłoszona na policję. Na nieszczęście socjopaty, prokuratura potraktowała kwestię bardzo poważnie i stosunkowo szybko identyfikowała sprawców, którzy są jeszcze przed rozprawą i wyrokiem ponieważ śledztwo nie jest jeszcze zakończone. Dlatego znajoma, nadal otrzymuje sygnały połączeń, których nie odbiera, tym razem z zastrzeżonego numeru, ale teraz już wie kto jest ich inicjatorem… Odmiennym humorystycznym z kolei przykładem, w jaki psychopaci kłamią i manipulują otoczeniem, jest zachowanie człowieka, którego ślady zostały odkryte na miejscu zbrodni. Wyparł się, że to nie jego ślady, choć wszyscy wiedzieli, że kłamie. Tak właśnie działają psychopaci. Będą dotąd drążyć, stosując wszelkiego rodzaju naciski na ofiarę lub zaprzeczać rzeczywistości, dopóki ich potencjalne trofea nie załamią się nerwowo. Często psychopaci będą zrzucać winę na ofiarę twierdząc, że to ona cierpi na „urojenia” i jest niezrównoważona psychicznie. Psychopatów niejednokrotnie rozprasza wysokie o sobie mniemanie, co często prowadzi do tego, że od niechcący powiedzą coś, co ich zdemaskuje. Zapominają wtedy oni swoje kłamstwa i opowiadają sprzeczne historie, co słuchacza wprawia w zdumienie i zastanowienie, czy przypadkiem ów psychopata nie jest szalony. W tym jednak przypadku psychopata nie jest naprawdę szalony – on po prostu zapomniał, co wcześniej nakłamał. Najbardziej jednak zdumiewającą rzeczą jest selektywna pamięć psychopaty. Może on nie pamiętać, co obiecał wczoraj, ale będzie pamiętał fakty z przeszłości, o ile w jakiś sposób służą jego celom. Często w ten sposób psychopaci postępują w sytuacji, kiedy przyłapie się ich na kłamstwie. Większość psychopatów to osoby bardzo aroganckie i zarozumiałe. Kiedy czarują swoją potencjalną ofiarę, bardzo często mówią same „słuszne” rzeczy i wywołują w niej przekonanie, że są ludźmi złotego serca. Faktem jednak jest, że psychopaci nie są altruistami i nie dbają o przyjaźń i związki.„Łatwo im przychodzi stwarzanie pozorów, iż są znacznie skromniejsi od przeciętnego człowieka, choć tak nie jest. Niektórzy są również w stanie udawać zainteresowanie niższą klasą i twierdzą, że sami należą do przegranych, nędzarzy itd.(pomimo, że mają firmy i znaczne majątki). Psychopata może na przykład utrzymywać (jeśli pochodzi z niższej klasy społeczno-ekonomicznej), że nie cierpi bogaczy, a jednocześnie będzie w duchu do tego wzdychał i zazdrościł im tego, co mają. Jest jak ten narcyz, pragnący dać fałszywy obraz siebie poprzez swój dobytek. Do jego dobytku wliczają się również istoty ludzkie: przyjaciółki, żony i dzieci.” (Guggenbuhl-Craig)Niektórzy psychopaci mogą nawet (wbrew powszechnemu mniemaniu) lubować się w zwierzętach, mając psy, koty, a mimo to postrzegają je przedmiotowo, jako dopełnienie ich samych. Generalnie, większość psychopatów będzie bez końca chełpić się swoimi wyczynami i „złymi” postępkami (często zwanymi znakami ostrzegawczymi, które odstraszą uważne dusze), ale w większości wypadków zafascynowana takim osobnikiem kobieta nie posłucha rozsądku, nawet jeśli będzie ostrzeżona przez tych, którzy znają go z jego wcześniejszych zachowań. Dlaczego? Ponieważ psychopata sprawia, że czuje się ona taka „wyjątkowa”. Proszę was, miłe panie, jeśli macie fioła na punkcie takiego mężczyzny, musicie pamiętać, że to NIE jest jego PRAWDZIWA osobowość. On tylko odgrywa pewną ROLĘ przeznaczoną wyłącznie dla was. Z drugiej strony psychopata często maluje obraz samego siebie jako przybitego antybohatera („najgorszy typ własnego wroga”), a niektórzy z nich lubią postrzegać siebie jako samotne wilki. Psychopata może nawet utrzymywać, że jest wrażliwy i głęboki, ale w środku jest jedynie pustką i żądzą. Psychopaci zazwyczaj dokładnie wiedzą, co robią, choć w większości przypadków mają przeciętne wykształcenie. Tu jednak należy zauważyć, że nie wszyscy psychopaci są niewykształconymi, skłóconymi z życiem ludźmi z klasy średniej. Niektórzy z nich są całkiem przystojni, robią ciekawą karierę i wykorzystują to dla własnej korzyści najlepiej, jak się da. Również nie wszyscy psychopaci są spokojni, chłodni i opanowani. Niektórzy z nich jawią się jako dziwni lub osobliwi, a ich zachowanie może być ekscentryczne czy niecodzienne. Sądzę, że właśnie to najczęściej może zmylić ofiary. Psychopaci często wydają się silni i „elektryzujący”. Nie dajcie się zwieść, jeśli ktoś wygląda na nieszkodliwego, „opiekuńczego”- na początku znajomości, czy wręcz „głupkowatego. „Przeciętny i zwykły” wygląd też może często wprowadzać ludzi w błąd. Psychopata niejednokrotnie korzysta z takich masek dla własnych ukrytych celów. Ponieważ: „Niezależnie od rasy, klasy społecznej czy zawodu, psychopata jest niebezpieczny nie tylko dla jednostki ale także dla społeczeństwa, ponieważ z racji swej natury wywołuje więcej spustoszenia w społeczeństwie niż pozostałe choroby psychiczne, a to dlatego, że zaburzenie obejmuje głównie reakcje przeciwko środowisku społecznemu, co wciąga innych ludzi w jego destrukcyjną sieć… Rozpacz i lęk wywoływane przez typy antyspołeczne (psychopatów) tragicznie wpływają na ich rodziny i środowisko, pozostawiając głębokie psychiczne i emocjonalne blizny…” (Black).ZWIĄZKI PSYCHOPATIĄ PISANE…To właśnie w związkach psychopaci najbardziej zbliżają się do psychozy. Kończą często związując się z ludźmi takimi jak oni, chociaż nie zawsze dobrze sobie z tym radzą. Czasami wiążą się w pary z innymi psychopatami i stają się zgranym zespołem, w którym jeden może być „tym, co mówi”, podczas kiedy drugi jest „tym, co robi” itd., chociaż mocno wierzę, że kiedy mamy do czynienia z duetem psychopatów, role te są wzajemnie zamienne. Hare stwierdza, że „jak długo ich interesy się dopełniają, tworzą straszną parę”, a ich znajomi mogą nigdy nie odkryć ich prawdziwej ciemnej strony.„Psychopata, który przy użyciu wszelkich dostępnych psychologii klinicznej metod badania wydaje się być w pełni władz umysłowych, przejawia jednak niezdolność do zrozumienia sensu swojego zachowania i jego znaczenia dla innych ludzi oraz do przewidzenia możliwych ich reakcji na jego wyczyny. Często jest zaskoczony konstatując, że ludzi denerwują jego wyczyny.” (Gordon Banks)Kobiety z osobowością histrioniczną są szczególnie pociągające dla psychopatycznych mężczyzn i podatne na ich ataki Należy się spodziewać, że kobieta z histrionicznymi zaburzeniami osobowości da się oczarować psychopacie… Jest ona w stanie… odwzajemniać się w tym projekcyjno-introjekcyjnym cyklu głównie dzięki idealizowaniu psychopatycznego charakteru. Jej potrzeba więzi i zależności dopełnia się z jego pragnieniem oddzielności i autonomii; ona postrzega innych jako gotowych dawać i życzliwych, a on postrzega innych jako zaborczych i wrogich. Kobieta histeryczna jest odporna na rozwijanie zdrowych podejrzeń, kiedy szczegóły czy okoliczności nie przystają (co wiąże się także z nielogicznością jego myśli i zachowań) albo nie potwierdzają słów psychopaty i jego wersji danej historii („The Psychopathic Mind” – Psychopatyczny umysł– Geneza, dynamika i leczenie J. Reil Meloy).Prawdziwe niebezpieczeństwo związane z psychopatami polega na tym, że niektóre kobiety rzeczywiście mają psychiczne predyspozycje do tworzenia z nimi więzi. Nawet się w nich zakochują. Kobiety te, zazwyczaj z osobowością histeryczną lub histrioniczną, dzięki związkowi z psychopatą czują się silniejsze, niezależnie od usłyszanej na jego temat prawdy i niezależnie od tego, co on sam im powie. Niektóre z tych kobiet skrywają pod tym fantazje, że panują nad psychopatycznym mężczyzną. Jednak nie zawsze „neurotyczki” padają ofiarą omawianej osobowości, ale właściwie wszystkie kobiety, niezależnie od tego, czy mają „neurotyczną” naturę, czy nie. Tym bardziej, że psychopatów można spotkać w całkiem niewinnych miejscach, a oni zawsze wiedzą, jak wypatrzyć podatną kobietę, która będzie podsycać ich wysokie mniemanie o sobie. Zastanawiające jest, czy to zdolność do odczuwania litości i współczucia dla mężczyzny czyni kobietę neurotyczną…Nie mniej jednak, prawda jest taka, że atrakcyjny psychopata jest prawdopodobnie niebezpieczniejszy niż mniej atrakcyjny. Dla wielu kobiet uwiązanie do psychopaty wykracza poza zwykłą freudowską analizę – wiele z nich po prostu zaprzecza prawdzie, ufając ślepo i ignorując rzeczywistość. Niektóre, nawet postawione w obliczu suchych faktów, ciągle będą przyznawać, że nie potrafią przestać kochać swojego psychopatycznego partnera, nawet kiedy zostają przez niego odrzucone. Problem jest zarówno natury psychoseksualnej (w wypadku opętanych przez psychopatów kobiet, które same mają zaburzenia osobowości), jak i dotyczy kobiet, które po prostu nie dopuszczają prawdy bądź nie rozpoznają sytuacji. Może to nawet być kombinacja wszystkich tych czynników.“DOSKONAŁOŚĆ” WYBORU PSYCHOPATY…Każdy może być oszukany i naciągnięty przez psychopatę. Nękają oni wszystkich, bogatych i biednych, bardziej i mniej bystrych. Chociaż wydaje się, że bardziej podatni są chorzy psychicznie: wspomniane wcześniej osoby z osobowością histrioniczną itd., ale także ofiary cierpiące na rozszczepienie osobowości. Jak już wspomniałam: „rozpoznanie” psychopaty po wyglądzie nie jest łatwe, tym bardziej że oni często zmieniają swój wygląd, aby nie sprawiać groźnego wrażenia albo żeby wykreować jakąś postać. Tim Field, znany autor i badacz psychopatii, wierzy, że psychopata wybiera ludzi, którzy potrafią go przejrzeć: „pozorna miłość własna i pewność siebie brutala (socjopaty) są w rzeczywistości arogancją, nieuzasadnioną wiarą we własną niewrażliwość, zrodzoną z jego skłonności do działania na marginesie społeczeństwa dla zapewnienia sobie przetrwania. Celem (albo ofiarami) są ludzie, którzy potrafią przejrzeć arogancję i dostrzec pod nią pustą skorupę – a brutale wyczuwają, kto ich potrafi przejrzeć, co ułatwia im eliminację celu” (Bully OnLine).Zdarza się to zazwyczaj w miejscu pracy i w sytuacjach, gdzie psychopata może sobie pozwolić na zdjęcie maski. Meloy, autor „Psychopatycznego umysłu”, twierdzi, iż kiedy psychopata ma potrzebę manipulowania kobietą, często wybiera kobiety nazywane zazwyczaj „głupią blondynką”, kobiety ociekające naiwnością, często nieświadome własnej seksualności, chodzące niewinności, często niezbyt lotne – ich osobowość zazwyczaj graniczy z cechami Pollyanny i zawsze uważają, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Nie w tym rzecz, że w niewinności, czy optymizmie jest coś złego, lecz kiedy ma się do czynienia z psychopatą, może się to okazać złym połączeniem. Wydaje się, że psychopatów coś szczególnie przyciąga do tego typu kobiet. Ona jest opiekuńcza i nastawiona na dawanie, podczas gdy on jest zamknięty i chce zatrzymywać wszystko dla siebie. „Posiadają oni „tajemniczą zdolność wynajdywania “opiekuńczych” kobiet – to jest takich, które odczuwają silną potrzebę pomagania i matkowania innym” (Hare).Jak opowiada dalej Hare, „pewna osobliwa „rakieta szukająca opiekuńczości”, ciesząca się lokalną opinią faceta przyciągającego stały strumień odwiedzających go kobiet, zdawała się mieć tę zdolność. Nie był szczególnie przystojny ani nie rozmawiał zbyt zajmująco. Ale miał jakąś anielską cechę, którą pewne kobiety, włącznie z pracownicami, uważały za pociągającą. Jedna z kobiet skomentowała to tak, że “zawsze czuła chęć utulenia go”. Inna powiedziała, że “on potrzebuje matkowania”. Oczywiście to nie reguła. Psychopaci lubią „przyczepiać się” także do kobiet o wyższym statusie społecznym, kobiet, które są tym, czym oni chcieliby być. Potem, kiedy już ich nie potrzebują, mogą je zniszczyć i „upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu”. Summarum, bez względu jednak na to, za jakim typem osobowości się uganiają, każdy może być celem. „Psychopaci charakteryzują się imponującą konstrukcją, która domaga się pogardliwego i chłodnego deprecjonowania innych” (Gacon i inni, 1992 r.). Z ambiwalencją, a często z agresją reagują na dostrzegane, czy istniejące możliwości więzi. Według Meloya „większość z nich przenosi „przywiązanie” na „mocne przedmioty” takie jak broń, noże, praktyki magiczne itd. Wybujała jaźń rzutowana jest na broń czy przedmiot i jest projekcją ich samych Nie wszyscy psychopaci mają kolekcję broni albo ulubiony nóż czy miecz, ale spora ich część ma słabość do broni i podobnych symboli agresji i dominacji.”NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH… I TY MOŻESZ NAUCZYĆ SIĘ POSTĘPOWAĆ Z PSYCHOPATAMIJeśli odejdziesz od psychopaty, możesz spodziewać się, że albo będzie to typ, który „po cichu” zrujnuje twoją reputację rozpowszechniając kłamstwa, albo spotkasz się z dużą dawką otwartej manipulacji (ostatnia próba zdobycia władzy i kontroli). Jedna z anonimowych ofiar psychopaty wyznaje: „Ja na przykład opuściłam psychopatę i po dziś dzień, jeśli tylko jest okazja, mówi przyjaciołom, żeby mnie uprzedzili, iż jestem tylko owadem na jego szybie i że jest w stanie rozgnieść mnie jak robaka. Jednocześnie każdemu, kto zechciał słuchać, opowiadał fałszywe historie na mój temat” . Inna opowiada: „Mając do czynienia z tym irytującym zachowaniem przez niemal dwa lata, doszłam do wniosku, że chociaż psychopaci nie potrafią naprawdę kochać drugiej osoby i pozbawieni są prawdziwych, głębokich uczuć, ustalają związki z innymi z pozycji siły i kontroli. Jeśli ktoś rzeczywiście próbowałby „zagrozić” (w jego oczach jest to bardzo realne) jego władzy i kontroli, będzie on w pewnej mierze reagował. Psychopata ten utwierdzał się również w przekonaniu, że sprawuje kontrolę, twierdząc, że mnie „wykopał”, nawet wtedy, kiedy mieszkał u swojej matki. Później powiedział mojej przyjaciółce, że byłam dla niego tylko „eksperymentem”, po tym, jak straciłam pieniądze, czas i niezmiernie cierpiałam z powodu jego kłamstw i manipulacji. W wyniku cierpienia zaliczyłam również skrajną depresję, która trwała prawie dwa lata, ponieważ on nie przestał mnie atakować nawet dwa lata po tym, jak go opuściłam, robi to nawet teraz.” Znajomość konstrukcji psychicznej umysłu psychopaty, może uzbroić w siłę do stawienia jemu czoła. Świadomość i znajomość tematu jest jednak tak uboga, że większości psychopatów udaje się permanentne krzywdzenie swoich ofiar. Dlatego właśnie w tak bardzo potrzebne jest propagowanie wiedzy na ten temat, by „zapobiegać”.Podsumowując, doświadczenie obcowania z psychopatą może być dla wielu ludzi bardzo przykre. Jeśli próbujesz postępować z psychopatą etycznie, doznasz szoku. Dr William Higgins twierdzi, że z psychopatą nie możesz negocjować ani układać się”. Psychopaci nie tylko będą zaprzeczali przeszłości i będą ją trywializować, ale będą unikali odpowiedzi wprost na twoje pytania, a kiedy nawet wydaje się, że odpowiadają – możesz być pewien, że nie jest to odpowiedź, której oczekujesz. „Wykazują niesamowity brak troski, jeśli chodzi o niszczące skutki, jakie ich działanie wywiera na innych. Często są zupełnie szczerzy w tej kwestii, stwierdzając chłodno, że nie mają poczucia winy, nie jest im przykro z powodu bólu i spustoszenia, które spowodowali, i że nie widzą powodu, żeby mieli się tym przejmować” (Hare). Z drugiej strony: „psychopaci czasem werbalizują wyrzuty sumienia, ale później zaprzeczają sobie słowami lub czynami.” (Hare)Mogą przepraszać, albo okazywać wyrzuty sumienia tylko po to, żeby im się coś udało, ale w końcu dostaniesz nożem w plecy i zdasz sobie sprawę, jak bardzo powierzchowne były ich nie są w stanie długo pamiętać, co powiedzieli czy obiecali. Sprawiają wrażenie, jakby li tylko żyli w czasie teraźniejszym. Dlatego często składają wielkie obietnice i nie potrafią żyć zgodnie z tym, co mówią. Raz jeszcze – to ofiara będzie musiała radzić sobie z następstwami wszystkich matactw i machinacji psychopaty, a kiedy już zostanie dostatecznie wkurzona, będzie przez niego zdyskredytowana jako „niedorozwinięta umysłowo”, a często to psychopata będzie siebie przedstawiał jako ofiarę. Jak powiedział kiedyś John Wayne Gacy, „To ja byłem ofiarą, wykiwano mnie z mojego dzieciństwa”. Jak stwierdził Field, często się zdarza, że ofiara może przez jakiś czas tłumić swoją złość, ale później, nawet po wielu miesiącach, może przyjść nagłe uświadomienie sobie prawdy i ofiara zda sobie w końcu sprawę, że przez cały czas była terroryzowana przez psychopatę. To wtedy właśnie ofiarę nagle ogarnia wściekłość i ma motywację, by w jakiś sposób dochodzić sprawiedliwości. Ale próbując dojść sprawiedliwości w stosunku do psychopaty miej świadomość, że to ty zapłacisz, o ile nie przyjmiesz nieugiętej POSTĘPOWANIA Z PSYCHOPATAMIKiedy już dowiesz się lub spodziewasz się, kim oni są, unikaj ich. Ponieważ dalszy kontakt z psychopatą będzie naprawdę szkodliwy. Jeśli już zostaliście uwikłani w relacje z kilkoma z nich, uczycie się także wypatrywać znaków ostrzegawczych. Nie znaczy to, że powinniście mieć paranoję w związku z ludźmi, po prostu bądźcie ostrożni. Wszyscy, a zwłaszcza kobiety, powinni nauczyć się rozpoznawać psychopatię i wypatrywać znaków ostrzegawczych. Nie trzeba od razu diagnozować każdego człowieka, z którym się spotykacie, ale bycie świadomym istnienia takiego zaburzenia może sporo charakterystyczną psychopaty jest niecodzienne używanie słów, nie potrafi on odróżnić słów neutralnych od zabarwionych emocjonalnie. Aby zorientować się z kim mamy do czynienia, zanim psychopata dobierze się nam do skóry ważne jest, żeby się uczyć niezależnie od tego, czy jesteś, czy nie jesteś typem, który im ulega, nie zawierzaj na początku nikomu. Nie znaczy to, że masz odizolować się chińskim murem, ale ważne jest by poznać możliwie jak najwięcej cech człowieka z którym mamy do czynienia zanim obdarzymy go końcu poznasz ich „po ich owocach”. Z pewnością dadzą ci odczuć, kto tu rządzi. Jak w książce Hare’go Without Counscience… (“Psychopaci są wśród nas”, Znak, 2006) opowiada jedna z kobiet-ofiar, nie mogła ona zrozumieć, jak ktoś (psychopata, którego znała) mógł wkroczyć w jej życie, a potem z taką łatwością zniknąć. Tak właśnie działają. Oni po prostu gwiżdżą na wszystkich, poza sobą kobiet przenosi na mężczyzn i na psychopatę swoje wyobrażenia, czyli to, w co chce wierzyć, do tego stopnia, że odmalowują go w nieprawdziwym świetle, a zatem psychopata może również „igrać z ich umysłem” „mydląc im oczy”w tym względzie. Większość ofiar psychopatów początkowo widzi tylko to, co chce widzieć. Dlatego Fields mówi: „Naiwność jest wielkim wrogiem”. Wiele również „przywiązuje się do przekonania, że ich ukochany (psychopata), jak każdy inny, ma po prostu parę problemów, a nie symptomy zaburzenia osobowości”. (Black)Uważam, że to, co czyni ich najbardziej groźnymi, to fakt, że częstokroć potrafią być bardzo czarujący i przekonywający i “mają ewidentnie dobry wgląd w potrzeby i słabości innych ludzi” i jeśli nawet nie są niewrażliwi na prawa bliskich im ludzi, często są w stanie wzbudzać uczucie zaufania. Najlepiej jest to zobrazowane przez postać psychopaty, który zapewnia, że „wszystko jest świetnie”, kiedy z udawaną uczciwością i otwartością kłamie ci w oczy, a potem, gdy tylko na chwilę się odwrócisz, wbija ci nóż w bardzo charakterystyczną cechą, której należy wypatrywać (lub nasłuchiwać) jest to, co dr Hare nazywa „uciechą z oszustwa”. To tak jakby psychopata nie miał żadnej potrzeby ani celu, by kłamać, po prostu sprawia mu przyjemność naciągnięcie kogoś. Co do nałogów i tak dalej: „jednym z najwyraźniejszych tego typu połączeń jest związek pomiędzy ASP (psychopatią) a uzależnieniem od alkoholu i innych narkotyków” (Black). Aczkolwiek większość psychopatów nigdy nie przyznałaby się, że ma problem z piciem, nawet kiedy jest to oczywiste (jak w przypadku przytoczonego na początku artykułu, kłamstwa, charakteryzującego psychopatę).CUD SIĘ NIE PRZYDARZYCzy psychopaci mogą się zmienić? Nie. Oni zdecydowali się zachowywać tak, jak się zachowują, chociaż w pewnej mierze mają zaburzenia osobowości. Jednak dr Black wierzy, że „nawet ci jego pacjenci, którzy „ujawniają największą zmianę, zdają się nie być w stanie zrozumieć, do jakiego stopnia ich działania wpływają na ludzi wokół. Mogą trwać w emocjonalnej izolacji. Egotyzm jest naturalnym składnikiem ludzkiego charakteru, ale u typów antyspołecznych jest szczególnie silny i sprawia, że wielu z nich jest niezdolnych do rozwinięcia pełnego współczucia, sumienia i innych atrybutów, które przyczyniają się do udanych relacji społecznych”. Badania pokazują, że bez względu na to, czy psychopaci mogą albo chcą się zmienić, czy też nie, ostatecznie w zasadzie oni się nie zmienią (ponieważ każde próby leczenia zdają się pogarszać ich stan), nie trać więc czasu próbując im pomóc czy ich zmienić, ponieważ zawsze za pomoc, którą im oferujesz, odpłacą ci zdradą. Black wierzy również, że „ofiary mogą obawiać się rewanżu czy potencjalnych konsekwencji, ale wydostanie się z uwłaczającej sytuacji (z psychopatą) jest często lepsze niż próba przetrwania w relacjach zbudowanych na zastraszeniu i przemocy”. Osobiście jestem również przekonana, że lepiej nie akceptować nędznych okruchów imitacji uczuć psychopaty. Nikomu nie jest potrzebne tego typu znieważanie. Jeśli będziesz w tym trwać, gwarantuję ci, że długo będziesz za to płacić zarówno mentalnie jak i emocjonalnie. Ostateczny rezultat to stan, który jest określany jako psychiczne sponiewieranie. Niektórzy ludzie odczuwający potrzebę ocalenia kogoś (współzwiązanego) i może nieco butni w swojej potrzebie udowodnienia tego, często stają się ofiarą psychopatów, ponieważ nie chcą uwierzyć w prawdę. Niektórzy psychopaci przejawiają pewien wgląd we własną osobowość („jestem głupcem”), ale tak naprawdę wcale to nie oznacza, że obchodzi ich, jak się zachowują. Oni wybrali ten sposób postępowania. Efekt obcowania z tymi indywiduami oraz proces zdrowienia może być według Fielda „procesem długim, powolnym i bolesnym” – ale należy pamiętać, że jeśli byłeś ofiarą (celem), jesteś zaledwie „ostatni w długim szeregu ludzi, na których on (psychopata) musiał wyładować swoją agresję. Będzie to prawdopodobnie robił przez całe życie”. Przykro mówić, ale „typy antyspołeczne (psychopaci) często swoje ostatnie lata życia spędzają w samotności, niekiedy spotęgowanej żalem za tym, czego brak uświadomili sobie, gdy było już za późno” (Black).Kończąc pragnę uczulić osoby czytające to opracowanie, co do pewnych bardziej powszechnych oznak, że opisywana osoba – zazwyczaj mężczyzna – jest kimś, od kogo powinieneś się odseparować… i to jak najszybciej Im wcześniej wykryjesz kłopotliwe indywiduum, tym lepiej dla ciebie. Jedno szybkie sprawdzenie i umiejscowisz jego/ją na skali dupków. Pamiętaj teraz, że nie każdy głupek czy idiota jest koniecznie psychotyczny. Nie mniej jednak psychopata jest szczytową formą osobowości typu „podła świnia”, która do perfekcji nauczył się ukrywać swoje prawdziwe „ja” przez większość czasu i prezentować się jako „miły, uroczy” człowiek. Oni zatrzymali się w rozwoju we wczesnych latach, ciągle toczą walkę z autorytetem i rodzicielską władzą nad MariaS. Nadesłano do “Wolnych Mediów”BIBLIOGRAFIA1. Cleckley, Hervey (1903-1984) The Mask of Sanity, Fifth Edition, 1988. Previous editions copyrighted 1941, 1950, 1955, 1964, 1976 by St. Louis: Mosby Fishbein, D. (2000) (ed) The Science, Treatment, and Prevention of Antisocial Behaviors. Kingston, NJ: Civic Research Institute. Giannangelo, S. (1996) The Psychopathology of Serial Murder. Westport: Hare, R. (1991) The Hare Psychopathy Checklist-Revised. Toronto: Multi-Health Hare, R. (1993) Without Conscience: The Disturbing World of the Psychopaths among us. NY: Pocket Books. [polskie wydanie: Hare Robert D.,Psychopaci są wśród nas,,ZNAK, 2006]6. Hare, R. (1996) Psychopathy: A clinical construct whose time has come. Criminal Justice and Behavior 23: Jenkins, R. (1960) The psychopath or antisocial personality. Journal of Nervous and Mental Disease 131: Lykken, D. (1995) TheAntisocial Personalities. Hillsdale: McCord W. & J. (1964) The Psychopath: An Essay on the Criminal Mind. Princeton: Van Millon, T., E. Simonsen, M. Birket-Smith & R. Davis (1998) Psychopathy: Antisocial, Criminal, and Violent Behavior. NY: Guilford Robins, L. (1978) Aetiological implications in studies of childhood histories relating to antisocial personality. In R. Hare & D. Schalling (eds) Psychopathic Behavior. Chichester: Rogers, R., R. Salekin, K. Sewell & K. Cruise (2000) Prototypical analysis of antisocial personality disorder. Criminal Justice and Behavior 27(2) Sher, K. & Trull, T. (1994) Personality and disinhibitory psychopathology: Alcoholism and antisocial personality disorder. Journal of Abnormal Psychology 103: Toch, H. & K. Adams (1994) The Disturbed Violent Offender. Washington: APA.
Do pomocy Langer zostaje przydzielony Orest Rembert – młody profiler. Początkowo para nie może znaleźć wspólnego języka, jednak z czasem relacja między nimi się poprawia. Tymczasem dochodzi do kolejnych morderstw. Wszystkie mają wspólny mianownik – ofiary są pozbawione oczu. Czy Liza Langer odnajdzie mordercę?
Theodore Robert Bundy - jeden z najsłynniejszych seryjnych morderców w historii - przyznał w jednym z wywiadów, że podczas "wyboru" kolejnej ofiary kierował się głównie jej sposobem chodzenia. W ostatnich miesiącach znowu zrobiło się głośno o Tedzie Bundym. Wszystko za sprawą popularnej serii o mordercy, którą stworzył Netflix (Conversations with a Killer: The Ted Bundy Tapes) oraz filmu Podły, okrutny, zły (z Zackiem Efronem w roli głównej), który namieszał chyba jeszcze bardziej. Opinie? Jak zawsze w takich przypadkach - skrajnie różne. Za każdym razem dość mocno atakowano twórców i zarzucano im popularyzowanie postaci słynącej jedynie z okrucieństwa i całkowitego wynaturzenia. Ted Bundy nie jest jednak wyjątkiem, małą i mroczną plamą historii człowieczeństwa. Kartoteki policyjne są pełne setek (jeśli nie tysięcy) przypadków krwawych morderców, którzy z odbierania życia uczynili swój sposób na życie. Właśnie do takich ludzi udała się dekadę temu psycholog Angela Book, aby sprawdzić, czy jej teoria o tym, jak mordercy wybierają swoje ofiary, znajdzie potwierdzenie wśród psychopatów. Ale po kolei. Jak rozpoznać ofiarę Badaczka z Brock University zaangażowała kilkudziesięciu studentów i poprosiła o uzupełnienie formularzy, które miały pomóc w ocenie skłonności psychopatycznych wśród normalnych ludzi. Chwilę potem podzieliła ich na dwie grupy - zgodnie z wynikami. Kolejna część badania pozwoliła wytypować "ofiary". Kolejnych ochotników poproszono o wypełnienie testu psychologicznego, który zawierał pytanie o to czy kiedykolwiek byli ofiarą (napaści, kradzieży, dokuczania itd. - dop. red.). Gdy ankietowani przechodzili przez korytarz do pokoju, w którym wypełniali test, nagrywała ich kamera z korytarza. Właśnie to nagranie dr Book pokazała pierwszej grupie uczestników eksperymentu. Teraz ich zadanie polegało na tym, aby określić (od 1 do 10) to, jak bardzo osoba uwieczniona na filmie nadaje się na ofiarę. Po co to wszystko? Aby zderzyć z nauką twierdzenie jednego z najbardziej osławionych morderców w historii - Teda Bundy'ego. W jednym z wywiadów stwierdził on bowiem, że potrafił poznać bezbronność ofiary po sposobie w jaki chodzi. Book postanowiła sprawdzić, czy badani, którzy w teście skłonności psychopatycznych uzyskali najwyższe wyniki, są w stanie trafnie ocenić, czy osoba z filmu nadaje się na potencjalną ofiarę. Wyniki były zaskakujące. Wyższy wynik w teście oznaczał za każdym razem trafniejsze typowanie "ofiary". Studenci zapytani o klucz, którym kierowali się przy obstawianiu ewentualnych ofiar wskazali na... sposób chodzenia. W imię nauki badaczka zdecydowała się przeprowadzić eksperyment raz jeszcze - tym razem w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Jej badanymi byli więc prawdziwi psychopaci odsiadujący swoje wyroki. Ci uzyskali jeszcze lepsze wyniki, niż studenci z dużym wynikiem na teście skłonności psychopatycznych. Potwierdzili, że najlepszą sugestią był dla nich również sposób poruszania się ofiar. Polowanie To pierwsze słowo-skojarzenie, które przychodzi na myśl po analizie tych zdumiewających badań. Całkiem jak w przypadku geparda, który ostrożnie planuje atak i wybiera konkretny cel, aby mieć jak najwyższą szansę na powodzenie ataku. Tak właśnie działają psychopaci. Wyniki eksperymentu dowodzą, że nawet nasze pozornie nieistotne nawyki mogą powiedzieć o nas bardzo dużo innym ludziom. Ludziom, którzy prawie na pewno nie skorzystają z naszych słabości, ale będą zdawać sobie z nich sprawę. Co wyróżniało ofiary w eksperymencie? Po przeanalizowanych wynikach badań określono kilka cech, którymi odznaczały się wytypowane ofiary: Styl chodzenia - ofiary chodziły inaczej niż większość ludzi: nieregularnie stawiając krótsze i dłuższe kroki, ciągnąc nogami. Szybkość chodzenia - ofiary chodziły wolniej niż pozostali, nie spieszyło im się. Niezdarność w ruchach - ofiarom brakowało płynności w ruchach. Postawa - ofiary były bardziej przygarbione, szły ze spuszczoną głową, nie były pewne siebie. źródło: psychologiawygladu Psychopata ma bardzo słabo rozwinięte reakcje emocjonalne – jest chłodny i uważnie kalkuluje swoje posunięcia. Potrafi jednak bardzo zręcznie manipulować innymi, a w tym celu może po prostu udawać różne reakcje emocjonalne. Natomiast socjopata jest dużo bardziej wybuchowy. Łatwiej traci kontrolę nad swoimi działaniami.
Autor: Jolanta Miśków •3 mar 2015 5:57 Skomentuj (5) Najwięcej osób z dyssocjalnym zaburzeniem osobowości, których potocznie nazywamy psychopatami, znajdziemy wśród najwyższej kadry kierowniczej Podstawowa zasada odnosząca się do psychopatów: zwalniaj zamiast próbować zmieniać/fot. pixabay Najwięcej osób z dyssocjalnym zaburzeniem osobowości znajdziemy wśród najwyższej kadry kierowniczej. – Wbrew potocznym wyobrażeniom głównym atrybutem psychopatów nie jest siekiera, tylko manipulacja informacją. Im wyżej w hierarchii, tym większa trudność w ich wczesnej identyfikacji i ewentualnym zwolnieniu. Często ukryci za konwenansami i tytułami (profesor doktor habilitowany, dyrektor zarządzający), są wieloletnimi praktykami manipulacji - pisze w książce "Skuteczny menedżer. Czego nie uczą w szkole o zarządzaniu ludźmi" Marta Pawlikowska-Olszta, psycholog pracy i organizacji. Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na – Bywa, że jedynym sposobem, by wykluczyć ich z zespołu jest awans. Stąd wyższy odsetek osób z tego typu zaburzeniem osobowości wśród najwyższej kadry kierowniczej – dodaje. Bardzo łatwo zatrudnić psychopatę Jak twierdzi autorka książki, jednym z atrybutów psychopatów (przynajmniej w pierwszym kontakcie) jest znakomita autoprezentacja, dlatego też bardzo łatwo jest wpuścić osobę o zaburzonej osobowości do firmy. Czytaj też: Program komputerowy wykryje, czy szef to psychopata – W przypadku osób z dysocjalnym zaburzeniem osobowości pomyli się każdy rekruter – twierdzi Marta Pawlikowska-Olszta. A wpuszczenie do firmy osoby o cechach psychopatycznych to gwarancja: braku efektywności, psucia relacji między pracownikami, ataków personalnych i działań na niekorzyść firmy (kradzieże danych, wykorzystywanie wizerunku firmy itp.). Jeśli w dodatku psychopata w drodze awansu zostanie szefem, to bardzo możliwe, że będzie wykruszał najlepszych pracowników, izolował ich i poddawał mobbingowi. – W czasie rozmowy rekrutacyjnej polegaj na faktach, a nie na opisach wyczynów i sukcesów. Nie zwracaj uwagi na tytuły, nazwy stanowisk. Docieraj do meritum, czyli doświadczenia zawodowego i rzeczywistej roli kandydata w wykonywanych zadaniach – radzi Pawlikowska-Olszta. Psychopaty nie zmienisz, musisz go zwolnić – Podstawowa zasada odnosząca się do psychopatów: trzymaj ich z daleka od swojej firmy i zespołu, nie zatrudniaj, zwalniaj, zamiast próbować zmieniać – uważa Marta Pawlikowska-Olszta. PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU
Psychopata jest niewrażliwy na cudze nieszczęście, ale bynajmniej nie na swoje własne. Każdą przegraną odczuwa jako zniewagę, wręcz upokorzenie. Na tym tle, łatwiej nam będzie zrozumieć dlaczego Putin widząc klęskę swojej polityki na Ukrainie postanowił zająć Krym. To zwykły, nie wykalkulowany impuls psychopaty, bo imperator

CZy psychopata moze prowadzić zwyczajne zycie? Przestać udawać? Czy jest w stanie założyć rodzine i być szczęśliwy? KOBIETA, 36 LAT ponad rok temu Jak przekonać osobę z depresją do wizyty u psychiatry? Depresja to choroba cywilizacyjna. Wciąż jednak nie jest to dobrze znana choroba. Obejrzyj film i poszerz swoją wiedzę o depresji. Dowiedz się, jak przekonać osobę z depresją do wizyty u specjalisty. Witam serdecznie, dyssocjalne zaburzenie osobowości to zaburzenie struktury osobowości, które charakteryzuje się trwałością. Zmiana zatem w tym zakresie wymaga gruntownego przebudowania osobowości poprzez psychoterapię. Niestety niewiele osób się na nią zgłasza, a podjęcie jej niejednokrotnie w obliczu tego zaburzenia kończy się taką postawą pacjenta, który nie chce/nie potrafi skorzystać z terapii. Brak odruchów moralnych, zachowania agresywne, wykorzystywanie innych i stawianie siebie na pierwszym planie mogą zdecydowanie utrudniać rodzinne życie. Długoterminowa psychoterapia (np. psychodynamiczna) i motywacja pacjenta do zmiany są w stanie zmienić dotychczasowe funkcjonowanie. Pozdrawiam. 0 Witam. Psychopatia należy do grupy zaburzeń osobowości. Należy zaznaczyć, że potoczne znaczenie psychopatii nie koniecznie jest równoznaczne z rozpoznaniem medycznym. Aby stwierdzić to zaburzenie, należy wcześniej wykluczyć inne zaburzenia psychiczne. Powinien tego dokonać lekarz psychiatra. Terapia osoby z osobowością psychopatyczną nie jest łatwa. Najlepsze wyniki osiąga się łącząc różne metody: farmakoterapię, terapię poznawczo-behawioralną, psychoterapię indywidualną , a także włączając do terapii najbliższych pacjenta. 0 Dzień dobry popularne określenie Psychopata, czyli osoba z psychopatycznymi zaburzeniami osobowości może być osobą impulsywną , agresywną, ale również manipulującą uczuciami swojego partnera oczywiście jest w stanie założyć rodzinę, ale aby rodzina była szczęśliwa zwykle potrzebna jest psychoterapia rodzinna Pozdrawiam Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Kilka pytań dotyczących psychopatii – odpowiada Mgr Rafał Czarny Osobowość chwiejna emocjonalnie typ impulsywny – odpowiada Dr Krzysztof Dudziński Jak żyć z osobą ze zdiagnozowaną osobliwością dyssocialną? – odpowiada Mgr Magdalena Nagrodzka Czy jestem psychopatą? – odpowiada Agnieszka Jamroży Terapia osób socjo- i psychopatycznych – odpowiada Mgr Magdalena Golicz Jakie mogą być formy psychicznego znęcania się psychopaty? – odpowiada Aleksander Ropielewski Różnice pomiędzy psychopatią a socjopatią – odpowiada Mgr Ireneusz Ślęzak Jak leczyć zaburzenie osobowości zależnej? – odpowiada Mgr Teresa Ziętak-Kajka Ziętak-Kajka Rozpoznanie F61 i zaburzenia osobowości – odpowiada Mgr Karolina Matlak Osobowość borderline czy przemoc psychiczna? – odpowiada Lek. Marta Mauer-Włodarczak artykuły

Sygnały ostrzegawcze, że to może być psychopata. 1. Jesteś moją drugą połówką. Oczywiście to jest cudowne, gdy spotkasz swoją drugą połówkę, czyli osobę, która myśli i czuje tak jak ty. Osobę, która jest jakby twoim odbiciem lustrzanym. Ale z uwagi na fakt, że 1 na 25 osób jest psychopatą, większe jest
Psychopatia to stan, który od dawna zawładnął publiczną wyobraźnią. Powstaje wiele felietonów poświęconych mordercom o cechach psychopatycznych (Viding et al., 2014). Temat podłoża psychologicznego popełnianych zbrodni jest z jednej strony bardzo interesujący i często wykorzystywany w literaturze i filmie, z drugiej zaś – bardzo trudny emocjonalnie dla osoby zaangażowanej w proces diagnozy. Rozmawiając z badanymi będącymi w trakcie diagnozy psychiatrycznej, którzy byli sprawcami poważnych przestępstw przeciwko zdrowiu i życiu, można wyłonić kilka cech charakterystycznych dla takich osób. Oczywiście mówimy o cechach osobowości, a nie o przyczynach chorobowych lub związanych z odhamowującym działaniem alkoholu albo innymi substancjami psychoaktywnymi. W przypadku cech osobowościowych w kontekście przestępstw najczęściej w literaturze przedmiotu wspomina się o osobowości dyssocjalnej, antyspołecznej czy psychopatii. Warto tu zaznaczyć, że terminy te, często używane zamiennie, nie są synonimami (Morana et al., 2006).POLECAMY Uznaje się, że pojęcie psychopatii jest znacznie węższe niż np. osobowości antyspołecznej. Podczas gdy dyssocjalne zaburzenie osobowości jest diagnozą medyczną, termin „psychopatia” zalicza się zazwyczaj do dziedziny psychiatrii sądowej i traktowany jest jako „diagnoza prawna” (Morana et al., 2006). W codziennej praktyce terapeutycznej niezwykle rzadko pojawiają się osoby psychopatyczne. Kontakt ten bywa wymuszony przez rodzinę pacjenta bądź instytucje. W proces diagnostyczny psychopatii zwykle zaangażowani są biegli sądowi, gdyż osoby psychopatyczne przejawiają zachowania przestępcze i w związku z tym często mają problemy prawne (Morana et al., 2006). Opis cech psychopatii pojawiał się w literaturze już na przełomie XIX i XX w., jednak dopiero Cleckley w pracy The Mask of sanity (1950) podjął próbę scharakteryzowania psychopaty (Cleckley, 1950). Opisane przez niego cechy psychopatii wyróżniają: nieumiejętność korzystania z uprzednich doświadczeń, konsekwentne powtarzanie zachowań, nawet jeśli jest się za nie karanym, brak umiejętności tworzenia planów życiowych, rzadkie odczuwanie lęku i na ogół brak poczucia winy, osoba niegodna zaufania, nieadekwatna motywacja, prowadząca do antyspołecznych form zachowania, nie przestrzega dyscypliny, nie potrafi wyzbyć się doraźnych przyjemności, ma ubogie więzi uczuciowe z ludźmi, prowadzi życie seksualne ubogie, powierzchowne, o słabej integracji uczuciowej z partnerem, ma trudności z wchodzeniem w interakcje społeczne, reaguje impulsywnie na różne sytuacje, nie biorąc pod uwagę konsekwencji swego zachowania, przy czym z reguły wie, jak się należy prawidłowo zachować, ale nie postępuje zgodnie z zasadami, potrafi, jeśli chce, zrobić dobre wrażenie na innych i wzbudzić do siebie zaufanie, co umożliwia mu manipulowanie otoczeniem dla osiągnięcia własnych korzyści, nawet przy małej ilości spożytego alkoholu może impulsywnie reagować i przejawiać nadmierną fantazję i nieodpowiedzialność, nie ma wyrzutów sumienia, rzadko próbuje samobójstwa, cechuje go formalnie niezaburzona inteligencja, nie rozróżnia granicy pomiędzy rzeczywistością a fikcją, prawdą a kłamstwem (pseudologia phantastica, mitomania, zespół Delbrücka, kłamstwo patologiczne) (Cleckley, 1950). Robert D. Hare pozostaje natomiast niekwestionowanym liderem badań nad psychopatią w kontekście skłonności do zachowań przestępczych i kryminalistyki (Hare 1992; Hare 1998). Hare opisuje pewne spektrum funkcjonalne psychopatów. Według niego psychopaci mogą być osobami z dużym, pozornym urokiem osobistym i charyzmą, pewnością siebie, mogą być postrzegani jako osoby bystre, sprawne, atrakcyjne, opanowani w sytuacjach społecznych, zachowują spokój w sytuacjach presji, nie obawiają się wpadki oraz są bezwzględni (Hare 1992; Hare 1998). Kryteria diagnostyczne osobowości dyssocjalnej ICD-10 Osobowość dyssocjalna, do której zgodnie z ICD-10 zaliczana jest psychopatia, to zaburzenie osobowości charakteryzujące się lekceważeniem zobowiązań społecznych, nieliczeniem się z uczuciami innych, znaczącą niewspółmiernością pomiędzy zachowaniami a obowiązującymi normami społecznymi. Zachowanie to niełatwo ulega zmianie po różnych negatywnych doświadczeniach, włącznie z karaniem. Tolerancja na frustrację jest niska, podobnie jak próg zachowań agresywnych, w tym także czynów gwałtownych. Występuje również tendencja do obwiniania innych lub uciekanie się do pozornie prawdopodobnych racjonalizacji zachowań, które powodują konflikty z otoczeniem (ICD-10 International Statistical Classification of Diseases and Related Health Problems, 1990). Nie obejmuje: osobowości chwiejnej emocjonalnie ( zaburzeń zachowania ( Obejmuje: osobowość amoralną, osobowość antyspołeczną, osobowość aspołeczną, osobowość psychopatyczną, osobowość socjopatyczną (ICD-10 International Statistical Classification of Diseases and Related Health Problems, 1990). W klasyfikacji DSM-5 antyspołeczne zaburzenie osobowości, podobnie jak ICD-10, obejmuje psychopatię, socjopatię oraz dyssocjalne zaburzenia osobowości (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders. Fifth Edition. DSM–5). Pomimo dużych starań Roberta D. Hare, jednego z najbardziej uznanych badaczy psychopatii, nie został uwzględniony w najnowszej edycji DSM jego postulat o konieczności wyodrębnienia z osobowości dyssocjalnej podtypu psychopatycznego. Na poparcie konieczności wyłonienia takiego podtypu wskazywałyby badania, w których 50–80% osadzonych spełnia kryteria rozpoznania aspołecznego zaburzenia osobowości, jednak tylko około 15% osadzonych spełnia kryteria psychopatii według PCL-R (Ogloff 2006). Osoby z psychopatią, które stanowią około 15–25% populacji więziennej, szybciej dokonują recydywy niż pozostałe 75–85%. Przeciętny skazany z rozpoznaną psychopatią trafia do więzienia trzy razy, natomiast przeciętny niepsychopata z takim samym wyrokiem wraca raz. Cechą charakterystyczną psychopaty jest niezdolność przeżywania poczucia winy, brak wyrzutów sumienia i nieistnienie zasad moralnych. Psychopaci łatwo tracą panowanie nad sobą i prezentują agresywność bez wyraźnego lub nieistotnego powodu (Hare 1991; Hare 1998; Bird G. & Viding E., 2014). Rozwijają różne, zazwyczaj powtarzające się zachowania antyspołeczne. U psychopatów zwiększa się liczba i waga zachowań agresywnych, co zazwyczaj prowadzi do problemów z prawem (Tsopelas Ch. et al., 2012; Thompson et al., 2014). Osoby z psychopatią, które stanowią około 15–25% populacji więziennej, szybciej dokonują recydywy niż pozostałe 75–85%. Przeciętny skazany z rozpoznaną psychopatią trafia do więzienia trzy razy, natomiast przeciętny niepsychopata z takim samym wyrokiem wraca raz (Rice & Harris 1995). Średnio przed 40. psychopata jest skazany za popełnienie czterech przestępstw z użyciem przemocy (Hare et al., 1988). Zachowania charakterystyczne dla psychopatii obserwowano już u dzieci i młodzieży. W większości przypadków profile dzieci, które ewoluują w dorosłych psychopatów, w okresie dzieciństwa cechuje nieczułość, chłód emocjonalny, częściej niż w populacji ogólnej w tej grupie występują zaburzenia zachowania (Raine A., 2002; Tsopelas Ch. et al., 2012; May & Beaver 2014; Petermann F & Remschmidt H., 2013; Pisano S. et al., 2017). Osobowość psychopatyczna Rozpowszechnienie osobowości psychopatycznej w populacji ogólnej szacuje się na 1%, przy proporcji mężczyzn do kobiet 3 : 1. Dorośli psychopaci płci męskiej są odpowiedzialni za prawie 50% poważnych zachowań przestępczych (Hare et al., 1988; Rice & Harris 1995). Najbardziej rozpoznawalnymi symptomami psychopatii są: brak sumienia, brak empatii, chłód emocjonalny i nawiązywanie powierzchownych relacji. Osoby o cechach psychopatycznych obdarzone są umiejętnością perswazji, zdarza się, że posługują się wyszukanym słownictwem, by zastraszyć, zmanipulować, oczarować lub zaimponować rozmówcy. W celu osiągnięcia korzyści kłamią bez mrugnięcia okiem. Mają dużą umiejętność szybkiej i trafnej oceny ludzi poprzez rozpoznawanie ich motywów, potrzeb, słabych punktów oraz skłonności. Potrafią okazywać przeżywanie uczuć, jednak jest to mówienie o uczuciach, a nie ich faktyczne przeżywanie (Cleckley, 1950). Szczególny deficyt obserwowano w przeżywaniu przez psychopatów negatywnych emocji, takich jak lęk i smutek (Bird & Viding, 2014). Jakubik do cech klasycznej psychopatii zalicza: słabość uczuć złożonych, nieumiejętność nawiązania zdrowych związków międzyludzkich, postawy instrumentalne i „kalkulacyjne”, ujmujący sposób bycia, pozorną ogładę towarzyską, skłonność do działań impulsywnych, egocentryzm, brak poczucia winy i wyrzutów sumienia, nieumiejętność przewidywania, brak wglądu w siebie, nieprzystosowanie społeczne oraz niezdolność do uczenia się (Jakubik A., 2003). Psychopatę charakteryzuje zubożenie uczuciowości wyższej. Zaspokojenie własnych potrzeb jest dla niego zawsze najważniejsze. Wiemy, że czynniki psychospołeczne współdziałają z czynnikami biologicznymi w kształtowaniu agresywnych/przestępczych zachowań (Raine A., 2002; Cummings 2015). Badania pokazują, że około 6% przestępców popełnia większość wszystkich przestępstw (May & Beaver 2014), a w 5% rodzin jest ponad 50% wszystkich aresztowań (Miller & Barnes 2013). Zachowania agresywne oraz skłonność do przemocy, podobnie jak inne formy ludzkiego zachowania, pojawiają się w określonych warunkach genetycznych i środowiskowych i wymagają wzajemnego oddziaływania między nimi. Agresja jest zazwyczaj końcowym efektem łańcucha wydarzeń życiowych, podczas których czynniki ryzyka zachowań przestępczych kumulują się i potencjalnie wzmacniają. Brak jest potwierdzonych dowodów, że predyspozycje lub zmiany neurobiologiczne wyłącznie odpowiadają za zachowania antyspołeczne (van der Gronde et al., 2014). W badaniach neuroobrazowania mózgu psychopatów zaobserwowano zmiany wolumetryczne i funkcjonalne struktur mózgu. Najczęściej opisywane nieprawidłowości dotyczą jądra migdałowatego, kory przedczołowej i kory skroniowej (Jones et al., 2009; Blair 2010; Viding E. & McCrory E., 2012). Obie te struktury OUN, niezwykle istotne dla naszego funkcjonowania, są mniejsze i wykazują się obniżoną aktywnością. Zmiany anatomiczne obejmują przede wszystkim układ brzuszny łączący przedni płat skroniowy z przednimi i brzusznymi obszarami czołowymi oraz układ grzbietowy łączący środkowy płat czołowy z zespołem tylnego zakrętu obręczy i ze strukturami przyśrodkowymi płata skroniowego. Dane z funkcjonalnego obrazowania OUN wskazują istotne zmniejszenie aktywacji obu tych układów podczas wyzwania moralnego u psychopaty, co sugeruje istnienie specyficznych mechanizmów, poprzez które emocja jest anomalnie integrowana z procesami poznawczymi (Pujol J. et al., 2019). Struktury, które nieprawidłowo funkcjonują u psychopatów, są odpowiedzialne między innymi za przetwarzanie społecznych i emocjonalnych bodźców lub przywoływanie wspomnień o silnym ładunku emocjonalnym. Metaanaliza (Hawes et al., 2009) potwierdziła, że niski poziom kortyzolu u psychopatów wiąże się z ryzykiem zachowań antyspołecznych w dzieciństwie, ale związek ten jest słabszy niż wcześniej zakładano. Ostatnie badania sugerują, że związek między poziomem kortyzolu a zachowaniami antyspołecznymi może się różnić w zależności od rodzaju zachowania antyspołecznego, wzorców internalizacji chorób współistniejących i wczesnych niekorzystnych warunków środowiskowych. Szczególnie nasilone cechy antyspołeczne obserwowano u osób z hipoaktywnością osi HPA (oś stresu – podwzgórzowo-przysadkowo-nadnerczowa) (Hawes et al., 2009; Sondeijker et al., 2007). Studium przypadku Kobieta lat 26, panna, w związku nieformalnym, bez dzieci, wykształcenie średnie, oskarżona o czyn z art. 148 tj. o zabójstwo. W akcie oskarżenia wpisano: „działając z zamiarem pozbawienia życia”. W wywiadzie ogólnym uzyskanym od badanej: urodziła się o czasie, poród siłami natury, problemów okołoporodowych nie było. Rozwój wczesnodziecięcy przebiegał prawidłowo. Kroki milowe o czasie. Do przedszkola nie chodziła, zajmowała się nią babcia. Do szkoły podstawowej poszła o czasie, miała 7 lat. Nie powtarzała klas, w grupie rówieśniczej odnalazła się prawidłowo. Uczyła się przeciętnie, na trójki-czwórki. Po szkole podstawowej uczęszczała do gimnazjum, a następnie do liceum ogólnokształcącego, które ukończyła, natomiast nie podeszła do matury. Nigdy nie pracowała, według niej dlatego że rodzice nadmiernie ją rozpieszczali, niczego od niej nie wymagali oprócz ładnego wyglądu. Często słyszała od rodziców, że z taką urodą powinna zostać modelką. Często fantazjowała o byciu sławną i bogatą. Jej idolką była królowa świata przestępczego Teresa Mendoza – szefowa kartelu narkotykowego z filmu Queen of the South. W okresie gimnazjalnym miała dwie bliższe koleżanki, jedną z nich była jej sąsiadka. Towarzystwo zmieniła, gdy poznała w wieku 16 lat chłopaka, wówczas stała się bardziej skryta, zaczęła potajemnie wychodzić z domu, kłamać, pojawiły się pierwsze kradzieże i próby handlowania narkotykami. Sprawy karne: opiniowana podaje, że miała sprawę w 2018 r. (23 lata) za kradzież. Sprawę udało jej się ukryć przed rodzicami. Otrzymała wyrok w zawieszeniu: „pijani byliśmy, wzięłam biżuterię z domu koleżanki”. Wcześniej nie była karana, nie miała opieki kuratora. W domu nie miała obowiązków, podaje, że tak potrafiła „oczarować rodziców”, że otrzymywała wszystko, czego chciała. Rodzice zawsze starali się chronić córkę i wspierać. Nie leczyła się na nic. Leków nie przyjmowała na stałe. Urazów głowy z utratą przytomności nie miała. Podawała, że paliła marihuanę kilka razy w życiu. Alkoholu pierwszy raz w życiu napiła się w wieku 15 lat. Alkohol, jak podawała, spożywała okazyjnie, bardziej do towarzystwa, dopalaczy nigdy nie używała. Zapytana o bójki i pobicia, odpowiada: „mogło się zdarzyć”. Hazard i zakupoholizm negowała. Pytana, jaką jest osobą, odpowiedziała: „Jestem towarzyska, otwarta na nowe znajomości, spokojna, nie jestem konfliktowa. Nie ufam przypadkowym osobom”. Rodzice: mama ma 48 lat. Ogólnie zdrowa. Wykształcenie zawodowe, pracuje jako sprzedawca. Z charakteru mama jest bardziej ugodowa, pobłażliwa. Tata ma 49 lat, ogólnie zdrowy. Wykształcenie średnie, pracuje jako ochroniarz. Surowy i jednocześnie bardzo opiekuńczy. Wywiad od rodziców: „Normalną rodziną jesteśmy. Córka jest jedynaczką. Jedyne dziecko, kochane, planowane. Do końca, dopóki policja jej nie zatrzymała, najpóźniej do 22:00 była w domu. Nigdy nie spędziła nocy poza domem”. Dane z akt – studium przypadku Dane z akt – zeznania koleżanki ze szkoły: „Kiedyś podeszła do mnie na przystanku, miała do mnie złość, że spotykam się z jej byłym chłopakiem, uderzyła mnie z płaskiej ręki w twarz, potem złapała za włosy, zaczęła szarpać, wyciągnęła gaz łzawiący i spryskała mi twarz, potem uderzyła mnie jeszcze kolanem w twarz, jak mnie przygięło od tego gazu”; zeznania kolegi: „Przysyłała mi zdjęcia narkotyków z cenami, powiedziała, że jak nie pomogę jej handlować, to podrzuci mi coś i zadzwoni na Policję, była do tego zdolna”. Kilkukrotnie poważnie pobiła osoby ze swojego kręgu znajomych. Nigdy te osoby nie zgłaszały formalnie pobicia, gdyż podawały, że się jej bały. Nakłoniła swojego partnera, by wspólnie z kolegą wywiózł do lasu chłopaka, który ją obraził, i by po pobiciu pozostawili go przywiązanego do drzewa w lesie. W wieku 13 lat otruła Muchozolem psa sąsiadów, który ją ugryzł. „Psikałam mu tym Muchozolem w nos, potem mu leciała krew z pyska”. Ostatnie badania sugerują, że związek między poziomem kortyzolu a zachowaniami antyspołecznymi może się różnić w zależności od rodzaju zachowania antyspołecznego, wzorców internalizacji chorób współistniejących i wczesnych niekorzystnych warunków środowiskowych. Szczególnie nasilone cechy antyspołeczne obserwowano u osób z hipoaktywnością osi HPA. Od 14. kilkakrotnie dokonywała kradzieży i poważnego zniszczenia mienia. Handel narkotykami rozpoczęła w wieku 15 lat. Początkowo rozsyłała znajomym przez komunikatory zdjęcia towaru oraz cennik. Potem postanowiła stworzyć własną sieć dilerską. Badania psychiatryczne – studium przypadku W trakcie badań pozostawała spokojna, nieco uwodząca, bez zaburzeń świadomości i orientacji. Jej nastrój i napęd były wyrównane. Nie obserwowano lęku ani niepokoju. Afektywnie była żywa, dostosowana, w żadnej rozmowie nie obserwowano wzmożonych reakcji emocjonalnych, szczególnie w zakresie smutku, wzmożonego napięcia emocjonalnego. Opowiadając okoliczności zabójstwa, nie okazywała empatii dla ofiary, nie przeżywała smutku i poczucia winy. Proszona o opisanie, co czuła, miała trudność z nazwaniem emocji, podawała książkowe definicje, pozostawała całkowicie obojętna na inne osoby wokół niej. W trakcie rozmów pozostawała w kontakcie rzeczowym, logicznym, na pytania odpowiadała obszernie, zawsze w ich płaszczyźnie. Nie występowały u niej zaburzenia z zakresu treści i formy myślenia, zachowaniem nie zdradzała zaburzeń spostrzegania. Jakość kontaktu z badaną, w tym zasób słownictwa, zdolność do rozumienia zadawanych pytań, a także sposób formułowania myśli i dotychczasowa zdolność do przyswajania wiedzy nie budziły wątpliwości w zakresie poziomu intelektualnego. Z akt sprawy oraz z przeprowadzonych rozmów wynika, że często posługuje się ona kłamstwem, występuje u niej skłonność do stosowania przemocy, chłód emocjonalny, lekceważenie norm, reguł i zobowiązań społecznych oraz ograniczona zdolność przeżywania poczucia winy i korzystania z doświadczeń. Od okresu młodości występowały u niej zaburzenia zachowania o charakterze demoralizacyjnym. Badana negowała występowanie poczucia winy w związku z czynem, twierdziła wielokrotnie, że to nie jej wina, gdyż została sprowokowana: „mógł się wycofać, wiedział, że mi przeszkadza”. W trakcie badań pozostawała chłodna emocjonalnie, o zabójstwie opowiadała bez zmian afektu, w sposób jednostajny, nie przejawiała niepokoju, napięcia, lęku. Badana była zdolna do prawidłowej oceny zachowań społecznie dostosowanych, akceptowanych, rozumienia norm społecznych i przewidywania skutków działań. W trakcie badań przyjmowała postawę obronną, ujawniającą się w tendencji do zaprzeczania trudnościom, próbą przedstawiania się jako osoba dostosowana do obowiązujących norm społecznych i ukrywania rzeczywistych bądź wymyślonych zaburzeń. Widoczne było skoncentrowanie na sobie, własnych potrzebach i dążeniach, tendencja do pobłażliwego traktowania siebie, potrzeba uwagi, reagowanie urazą i złością na wymagania. Badana w trakcie spotkań stosowała różne taktyki manipulacji, taktykę obrażania się, nieodzywania się, wywoływania poczucia winy, wymuszania. Relacje, które nawiązywała, miały charakter powierzchownych, często wiązały się z uzyskaniem korzyści. Badana niechętnie przypisywała sobie odpowiedzialność za konsekwencje swoich działań, częściej lokalizowała ją w otoczeniu. Emocje, takie jak złość i wrogość, często wyrażała poprzez zachowanie. Wzorzec zachowań i przeżywania, objawiający się w sferze poznawczej, afektywnej, interpersonalnej, u badanej miał charakter przewlekły, charakterystyczny dla zaburzeń osobowości. W okresie bezpośrednio poprzedzającym zabójstwo oraz w trakcie czynu miała w pełni zachowaną kontrolę i świadomość sytuacji, w jakiej się znalazła. Dokładnie, zachowując ramy czasowe, badana opisała dni poprzedzające czyn, dzień zabójstwa oraz dzień po zabójstwie znajomego. Szczegółowo zaplanowała przebieg zabójstwa. Znajomego, wcześniej uduszonego po dosypaniu środków psychotropowych do alkoholu, zakopała we wcześniej przygotowanym rowie. Zwabiła go do lasu pod pretekstem randki, czarując i obiecując fantastyczne przeżycia. W ukryciu zwłok pomagał jej partner, razem umieścili ciało w dole i przysypali ziemią, zniszczyli również przedmioty, które posiadał przy sobie zamordowany. Po zabójstwie spokojnie wróciła do domu, a następnego dnia pojechała z chłopakiem na zakupy i do restauracji. W domu nie zmieniła znacząco swojego zachowania. Nie przeżywała wyrzutów sumienia, poczucia winy. Pytana, dlaczego dokonała zabójstwa, odparła – to było ciekawe, zawsze chciałam zobaczyć, jak ktoś umiera, zawsze marzyłam o tym, by kogoś zabić. Chciałam być jak królowa południa – szefowa kartelu z serialu Netfliksa. Pytana, jak się czuła po zabójstwie, odparła: „To było ciekawe, teraz bym to inaczej zaplanowała. Trwałoby to wszystko dłużej i nie dałabym się złapać. To wszystko przez chłopaka, oni nas zatrzymali, bo zaczął pękać”. Z wywiadu od osób spoza rodziny wynika, że badana jest osobą bezwzględną, nieliczącą się z uczuciami innych osób, egoistyczną, często stosowała różne techniki manipulacji, w tym głównie uwodzenie oraz zastraszanie. W badaniach laboratoryjnych, MRI głowy, w badaniu EEG oraz badaniach neuropsychologicznych bez istotnych odchyleń od normy. Diagnozę uzupełniono listą PCL. Wynik potwierdzał cechy psychopatii. Podsumowanie Psychopatia jest poważnym zaburzeniem osobowości o głębokim, negatywnym wpływie na jednostki i społeczeństwo. Ważne jest, aby klinicyści, zarówno psychiatrzy, jak i psycholodzy, byli świadomi występowania osobowości psychopatycznej. Rozpoznanie psychopatii u osób wysoko funkcjonujących bywa trudne. Mogą oni przejawiać powierzchowny urok, posługiwać się kłamstwem i manipulacją w celu osiągnięcia korzyści. Mogą pozorować emocje i zachowania prospołeczne. Dlatego oprócz rozmów w celu rozpoznania psychopatii konieczna jest dokładna obserwacja zachowania osoby i zebranie wywiadu obiektywnego. Pomocne może być również użycie specjalistycznych narzędzi do diagnozy psychopatii. Diagnoza Osobowości Psychopatycznej może być uzupełniana za pomocą określonych narzędzi psychometrycznych, takich jak Zrewidowana lista kontrolna psychopatii Hare’a Psychopathy Checklist-Revised (PCL-R) oraz Psychopathy Checklist: Screening Version (PCL: SV). Bibliografia Bird G., Viding E. (2014). The self to other model of empathy: providing a new framework for understanding empathy impairments in psychopathy, autism, and alexithymia. Neuroscience & Biobehavioral Reviews 47, 520–532. Blair, R. J. R. (2010). Neuroimaging of psychopathy and antisocial behavior: A targeted review. Current Psychiatry Reports, 12, 76–82. Cleckley H. (1950). The mask of sanity. St. Louise, Mosby. Cummings M. A.(2015). The neurobiology of psychopathy: recent developments and new directions in research and treatment. CNS Spectr. 2015 Jun; 20(3): 200–6. doi: Epub 2015 Feb 20. PMID: 25698308. DSM-V. This pattern has also been referred to as psychopathy, sociopathy, or dyssocial personality disorder. (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders. Fifth Edition. DSM-5). Hare (1998) Psychopathy, affect and behaviour. [W:] D. Cooke, A. Forth, Hare (red.), Psychopathy: Theory, research and implications for society (s. 105–139). Dordrecht: Kluwer. Hare (2003). Hare PCL-R, 2nd Edition. Toronto, Multi-Health Systems. Hare (1991). The Hare Psychopathy Checklist – Revised. Manual, Toronto: Multi-Health Systems. Hare (1996). Psychopathy: A clinical construct whose time has come. Criminal Justice and Behavior 23, 25–54. Hare, et al., (1988). Male Psychopaths and Their Criminal Careers, J. Consulting & Clinical Psychol. 76(5), 893–899. Hawes Brennan J., Dadds (2009). Cortisol, callous-unemotional traits, and pathways to antisocial behavior. Curr Opin Psychiatry. 2009 Jul; 22(4): 357–62. doi: PMID: 19455037. Jakubik A. (2006). Diagnostyka osobowości dyssocjalnej. Studia Psychologica nr 6, 237–247. Jones Laurens Herba Barker Viding E (2008). Amygdala hypoactivity to fearful faces in boys with conduct problems and callous-unemotional traits. Am J Psychiatry. 2009 Jan; 166(1): 95–102. doi: Epub 2008 Oct 15. PMID: 18923070. May Beaver (2014). The neuropsychological contributors to psychopathic personality traits in adolescence. Int J Offender Ther Comp Criminol 58: 265–285 0306624X12469861. Miller Barnes (2013) Genetic transmission effects and intergenerational contact with the criminal justice system: A consideration of three dopamine polymorphisms. Criminal Justice and Behavior 671–689. Morana Stone Abdalla-Filho E. (2006). Transtornos de personalidade, psicopatia e serial killers [Personality disorders, psychopathy and serial killers]. Braz J Psychiatry. 2006 Oct; 28 Suppl 2:S74–9. Portuguese. doi: PMID: 17143448. Ogloff (2006) Psychopathy/antisocial personality disorder conundrum. Aust N Z J Psychiatry. 2006 Jun-Jul; 40(6–7): 519–28. doi: PMID: 16756576. Petermann F., Remschmidt H. (2013). Psychopathie im Kindes- und Jugendalter [Psychopathy in childhood and adolescence]. Fortschr Neurol Psychiatr. 2013 Dec; 81(12): 697–705. German. doi: Epub 2013 Dec 4. PMID: 24307088. Pisano S., Muratori P., Gorga C., Levantini V., Iuliano R., Catone G., Coppola G., Milone A., Masi G. Conduct disorders and psychopathy in children and adolescents: aetiology, clinical presentation and treatment strategies of callous-unemotional traits. Ital J Pediatr. 2017 Sep 20;43(1): 84. doi: PMID: 28931400; PMCID: PMC5607565. Pujol J., Harrison Contreras-Rodriguez O., Cardoner N.(2019). The contribution of brain imaging to the understanding of psychopathy. Psychol Med. 2019 Jan; 49(1): 20–31. doi: Epub 2018 Sep 12. PMID: 30207255. Raine A. (2002) Biosocial studies of antisocial and violent behavior in children and adults: a review. Journal of Abnormal Child Psychology 30: 311–326. Rice, & Harris, (1995). Violent Recidivism: Assessing Predictive Validity, 63 Journal of Consulting & Clinical Psychol. 63(5) 737–748. Using the data from the Rice and Harris, it takes 11 years for low-scoring psychopaths to hit the 50% recidivism level, but the high-scoring psychopaths get there in one-third the time, in only years. Sondeijker Ferdinand Oldehinkel Veenstra R., Tiemeier H., Ormel J., Verhulst Disruptive behaviors and HPA-axis activity in young adolescent boys and girls from the general population. J Psychiatr Res. 2007 Oct; 41(7): 570–8. doi: Epub 2006 May 30. PMID: 16730747. Thompson Ramos Willett (2014). Psychopathy: clinical features, developmental basis and therapeutic challenges. J Clin Pharm Ther. 2014 Oct; 39(5): 485–95. doi: Epub 2014 May 23. PMID: 24853167. Tsopelas Ch., Armenaka M. (2012). From conduct disorder in childhood to psychopathy in adult life]. Psychiatriki. 2012 Jun; 23 Suppl 1:107–16. Greek, Modern. PMID: 22796980. van der Gronde T., Kempes M., van El C., Rinne T., Pieters T. (2014). Neurobiological correlates in forensic assessment: a systematic review. PLoS One. 2014 Oct 20;9(10):e110672. doi: PMID: 25330208; PMCID: PMC4203816. Viding, E., & McCrory, E. (2012). Genetic and neurocognitive contributions to the development of psychopathy. Development and Psychopathology, 24(3), 969-983. doi:
X7s0Oh.
  • bpd2s9177z.pages.dev/398
  • bpd2s9177z.pages.dev/203
  • bpd2s9177z.pages.dev/321
  • bpd2s9177z.pages.dev/10
  • bpd2s9177z.pages.dev/165
  • bpd2s9177z.pages.dev/259
  • bpd2s9177z.pages.dev/294
  • bpd2s9177z.pages.dev/299
  • bpd2s9177z.pages.dev/308
  • czy psychopata wraca do ofiary